Wham! – Last Christmas, co ma wspólnego ze Szwajcarią?

Czy jest tu ktoś, kto nie zna piosenki „Last Christmas” zespołu Wham!? Jedni ją kochają (ja!), inni jej nienawidzą. Kilka dni temu zagaiłam swojego chłopaka, że właściwie można by już posłuchać świątecznych kawałków, a w szczególności tego właśnie. Niestety mój entuzjazm natrafił na mur i smętne „poczekaj choć do połowy grudnia”. Dziś jednak pełna radości, ku nadal trwającemu niezadowoleniu drugiej połówki, odpaliłam ukochane „Last Christmas” i zawyłam swym fałszem w niebo głosy.  Jutro planuję już odpalić pełną świąteczną playlistę :) 
 
 
Piosenka ta została stworzona przez zespół Wham! w roku 1984 i pochodzi z albumu Music from the Edge of Heaven. Kawałek ten podbił miliony, jak nie miliardy, serc na całym świecie. Nie wyobrażam sobie Świąt bez tej charakterystycznej melodii. Zastanawiacie się pewnie w tej chwili jaki to ma związek ze Szwajcarią. Obejrzyjcie raz jeszcze teledysk, czy te ośnieżone szczyty nie przypominają Wam pewnego miejsca na ziemi? Tak! Teledysk kręcony był między innymi w miasteczku Saas-Fee w Kantonie Valais. Miejsce to jest bazą narciarską i bardzo dobrze funkcjonującym ośrodkiem sportowym. Rocznie przyciąga masę turystów. 
 

 
W wideoklipie obok założycieli zespołu, Georga Michaela i Andrew Ridgeleya, nie występowali przypadkowi aktorzy, a znajomi artystów. Teledysk to historia wyprawy kolejką linową (na filmie widać nawet nazwę miasta na wagoniku) do domku w górach, gdzie rozpoczynają się przygotowania do Świąt. Pojawia się również wątek flirtu Georga Michaela z dziewczyną Andrew. 30 lat później Last Christmas nadal podbija listy przebojów całego świata. W Szwajcarii, w ciągu 12 lat, kawałek ten pojawiał się więcej niż jednokrotnie, ostatni raz w styczniu 2014! 
 
W celu uczczenia 30-lecia nakręcenia teledysku, a zarazem również 30-lecia powstania pierwszej na świecie, najwyższej podziemnej kolejki (Metro-Alpin-Bahn) postanowiono w dniach 6-19 grudnia 2014 w Saas-Fee zorganizować tydzień lat osiemdziesiątych. W tym czasie można spodziewać się atrakcji takich jak jarmark bożonarodzeniowy czy spotkanie dublera George Michaela. W dniach 11. i 18. grudnia odbywać się będzie podróż od stacji Felskinnbahn, gdzie swą podróż rozpoczynała ekipa „Last Christmas”, aż do schroniska, gdzie został nakręcony teledysk do tej piosenki.  
Zaskoczeni? Dajcie znać w komentarzach, czy również wielbicie tę piosenkę! :)

(Visited 658 times, 1 visits today)

9 Comments

  1. Français-mon-amour napisał(a):

    Czekałam na ten wpis od wczoraj, od Twojej zapowiedzi w wydarzeniu- nie chciałam korzystać z pomocy wujka gugla ;) Zaskoczyłaś mnie- nie sądziłam, że teledysk był w Szwajcarii kręcony. A piosenkę w zasadzie lubię, dopóki nie muszę jej słuchać 5 razy dziennie przed świętami ;)

  2. Aleksandra J. napisał(a):

    Bardzo lubię tą piosenkę, ale nie przypuszczałam, że została nakręcona w Szwajcarii!

  3. Anonimowy napisał(a):

    Raz na rok można jej posłuchać. Ale katować się przez cały grudzień, czy nawet w niektórych rozgłośniach w listopadzie to raczej przesada. Swoją drogą to nie przypominam sobie jej początkiem tysiąclecia na Bliskim Wschodzie. Choć radio było anglojęzyczne i grało muzykę pop.

  4. Ja jeszcze kilka dni temu też nie miałam o tym pojęcia :)

  5. Heh, ja potrafię i 10 razy w ciągu dnia jej wysłuchać, a do tego zaśpiewać i zatańczyć ;) Oczywiście tylko w okresie Świąt, w ciągu roku drażni mnie jak gdzieś ją usłyszę :)

  6. Mnie drażni w ciągu roku, ale w grudniu mogę słuchać do upadłego ;)

  7. Anonimowy napisał(a):

    W mniej "plastikowych" radiach leci również piosenka o Rudolfie. Niektóre jazzowe przeróbki nawet tak nie "gwałcą" uszu.
    Wychodzi, że chyba jestem za stary na Wham choć dużo młodszy od George Michaela.

  8. Pomaranczowe Love napisał(a):

    Tak podejrzewałam, jak przeczytałam zapowiedź – że chodzi o miejsce kręcenia! Ja lubię tę piosenkę, ale do mocih ulubionych należą raczej "Merry Christmas Everyone" Stevensa czy "Wonderful Christmas Time" McCartneya. Podobnie jak Ty mogę jednak słuchać Last Christmas wiele razy w ciągu dnia i jedyne co się dzieje, to poprawia się mój humor i przypomina dzieciństwo – moja mama też uwielbia tę piosenkę!

  9. Anonimowy napisał(a):

    Tak myslalam ze teledysk byl nagrywany w Szwajcarii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.