Tradycyjne potrawy w poszczególnych kantonach Szwajcarii.

 
Dzień dobry! Dziś kolejny wpis pod patronatem akcji „W 80 blogów dookoła świata”. Grupa zrzesza autorki blogów językowych oraz kulturowych, które chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami z życia na obczyźnie, nauczają wielu języków, przybliżają kulturę otoczenia w jakim się znajdują oraz przekazują wiele innych ciekawych informacji. Tym razem postanowiłyśmy przyjrzeć się bliżej kuchniom świata i opowiedzieć Wam o nich. Jesteście smakoszami? Koniecznie zobaczcie co mamy do powiedzenia! :) 



 
 
Zapewne spodziewaliście się czegoś o serach i czekoladzie. Nie tym razem! Postanowiłam zrobić przegląd tradycyjnych potraw serwowanych w danych kantonach Szwajcarii. Oczywiście wybór był ogromny, starałam się jednak wybrać co ciekawsze, a także te, w których dopatrzyłam się związku z polskimi potrawami. Jeśli również to dostrzeżecie, koniecznie podzielcie się tym ze mną w komentarzach! Pamiętajcie jednak, że przypasowanie charakterystycznego dania do konkretnego kantonu nie oznacza, że gdzie indziej nie możemy go zjeść. Potrawa ta jest charakterystyczna dla regionu i na pewno będziecie mogli jej tam skosztować, ale są szanse, że te same bądź lekko zmodyfikowane dania pojawią się w innej części Szwajcarii. Zapraszam do jedzenia oczami! ;)
 

AARGAU – RÜEBLISUPPE
 
Zupa ta to potrawa bardzo prosta w przygotowaniu i nie wyróżniająca się na tle innych. W jej skład wchodzi: marchewka, cebula dymka, sól, pieprz, masło, bulion i śmietana. Można również do smaku dodać czosnku czy natki pietruszki. Gotujemy, miksujemy i gotowe!
 
Przepis TUTAJ.


APPENZELL – CHÄSFLADE

Drożdżowy placek uformowany w większości wypadków w prostokąt posypujemy zeszkloną cebulą oraz startym serek Appenzeller. Następnie zalewamy masą przyrządzoną z mleka, śmietany, jajka, soli, pieprzu, zmielonej kolendry oraz nasion kopru. Wszystko to odstawiamy do piekarnika i czekamy aż nabierze złotego koloru. Wygląda smakowicie! Przepis TUTAJ.
 

BASEL – BASLER LECKERLI

Tradycyjne pierniki przygotowane z mąki pszennej, miodu, kandyzowanych owoców oraz orzechów. Jeszcze ciepłe kawałki upieczonego ciasta kroi się i pokrywa glazurą cukrową (można również posypać kandyzowanymi owocami). Historia bazylejskich pierników sięga XV wieku. 

Przepis TUTAJ.



BERN – RIPPLI
 
Specjał dostępny w całej Szwajcarii, głownie podawany jesienią i zimą, ponieważ jest to danie ciężkie i rozgrzewające. Kawał mięsa w towarzystwie warzyw, kapusty kiszonej i ziemniaków zadowoli nie jedno podniebienie. Przepis znajdziecie TUTAJ. Polecam również rzucić okiem na Rösti. 
 



FREIBURG – BRICELETS

Sensler Bräzzele składają się z dwóch głównych składników, białej mąki i śmietany. Dodatkowo posypywane odrobiną soli i cukru, choć na pierwszy rzut oka wyglądają na typowo słodki wypiek. Cienkie i delikatne, często porównywane do skrzydeł motyla. W tej chwili dostępne w wielu piekarniach na terenie całego kraju.
Przepis TUTAJ.



GENF – TRUITE AUX AMANDES


Potrawa części z Was na pewno dobrze znana. To zwyczajne pstrągi nadziewane pęczkiem świeżej pietruszki oraz masłem, doprawione solą, pieprzem, cytryną i posypane płatkami migdałów. Przyrządzone w piekarniku nabierają wspaniałego aromatu i chrupkiej skórki. U mnie w domu robiło się to danie nie raz :)

Przepis TUTAJ.


GLARUS – SPINATKNÖPFLI

 
Lubicie szpinak? Jeśli tak to potrawa ta na pewno przypadnie Wam do gustu! To tradycyjne kluseczki z jajek, mąki i wody, do których dodajemy blanszowany szpinak. Szwajcarzy podaję je z podsmażoną cebulką (jak na obrazku), w towarzystwie mięsa oraz warzyw. Bardzo dobrze smakują również podsmażone ma maśle i posypane serem żółtym.  Przepis TUTAJ.
 

GRAUBÜNDEN – TÜRGGERIBEL

 
Mąka kukurydziana zagotowana z mlekiem, wodą, masłem i solą. Charakterystyczna potrawa, szybka w przygotowaniu i bardzo lubiana przez dzieci. Podaje się ją do kawy, jogurtu bądź kompotu. Uważam, że równie dobrze może smakować na słodko, wystarczy dodać cukru i może jakichś owoców? Muszę spróbować! Przepis TUTAJ. Pisałam już jakiś czas temu również o Capuns Maluns oraz Bündner Gerstensuppe
 



JURA – STRIFLATES AVEC DE LA CREMA A LA VANILLE


 
Ciekawy kształt, który zainteresuje każdego, a dodatkowo pobudzi zmysły słodkim smakiem. Ciasto przygotowane w głębokim oleju nie tylko z jajek, mleka i mąki, ale również wiśniówki, co nadaje mu niepowtarzalnego smaku. Striflates podawane są najczęściej z sosem waniliowym o delikatnym, budyniowym smaku.

Przepis TUTAJ.


LUZERN – LUZERNER CHÜGELIPASTETE


 
Najstarsze wzmianki o widocznym na obrazku kopcu sięgają XVIII wieku. Podstawa to ciasto francuskie nadziane gulaszem grzybowym z mięsem i rodzynkami. Mięso używane w tym przepisie to najczęściej wieprzowina i cielęcina.

Przepis TUTAJ.
 
 
NEUENBURG – KUTTELN
 
 
Jednym spędzają sen z powiek, dla innych są rozkoszą podniebienia. Ja zdecydowanie zaliczam się do tych drugich. Przedstawiam flaki. Nikt inny nie robi tak dobrych flaków jak moja mama, na ostro z marchewką i majerankiem. Jak widać Szwajcarzy również gustują w daniach wydobytych z wnętrzności zwierząt ;)

Przepis TUTAJ.


NIDWALDEN – MAISTORTE MIT APFEL


Jeśli nie masz pomysłu na szybkie i proste w wykonaniu ciasto, koniecznie sprawdź TUTAJ przepis. Ciasto z mąki kukurydzianej, która nadaje mu wspaniałej kruchości, zachwyci każdego. W podstawowym przepisie widnieją jabłka, ale można poeksperymentować. Ja widzę tu dobrze komponujące się śliwki. 


 
 OBWALDEN – ZIGERCHRAPFE


 
Kolejne słodkości, tym razem w formie smażonych na głębokim oleju rożków z ciasta francuskiego nadzianych masą ze śmietany, rodzynek, migdałów, cynamonu i cytryny.


Przepis TUTAJ


 
SCHAFFHAUSEN – ZWIEBELKUCHEN


Cóż mogę powiedzieć na ten temat? Cebulowe ciasto na pewno nie każdemu przypadnie do gustu. Ja uwielbiam takie dania, zwłaszcza połączenie boczku z cebulą, na pewno lada dzień wypróbuję. Skusicie się czy uciekacie od cebuli gdzie pieprz rośnie?

Przepis TUTAJ.


SCHWYZ – POLENTA
 
To tak na prawdę włoska potrawa narodowa przyrządzana kiedyś z mąki kasztanowej, dziś częściej z mąki kukurydzianej. Można przygotowywać ją i podawać na wiele sposobów: z warzywami, mięsem, sosami, na słono, ostro i słodko, jak dusza zapragnie!

Przepisy TUTAJ
 
SOLOTHURN – SOLOTHURNER FUNGGI
 
Połączenie jabłek ziemniakami może wydawać się Wam dziwne, ale to na prawdę dobrze smakuje! Ugotowane ziemniaki i jabłka miksujemy, aby uzyskać konsystencję puree. Następnie dodajemy śmietanę i masło, a do smaku przyprawiamy solą i gałką muszkatołową. Posypujemy grzankami, mniam!

Przepis TUTAJ.
 
ST. GALLEN – SAMMETSUPPE
 
Prosta zupa na mleku, jajkach, bulionie, maśle i śmietanie. Doprawiona solą, pieprzem i szczypiorkiem. Nic specjalnego, a jednak Szwajcarzy bardzo ją lubią.

Przepis TUTAJ.

TESSIN – KASTANIENSUPPE

 

 
Krem z kasztanów nie brzmi dla mnie smakowicie, a jednak jest ulubieńcem we włoskojęzycznej Szwajcarii. Nie jestem przekonana co do tego, czy kusi mnie połączenie kasztanów z bazylią, olejem truflowym, szalotką i innymi składnikami, które raczej widzę w innych potrawach. Co o tym sądzicie? 
 
Przepis TUTAJ.


THURGAU – STUPFETE
 
Wygląda apetycznie, ponieważ wszystko co z cebulą i serem jest dla mnie smakowite. Do dania tego używa się kilku rodzajów sera: Tilsiter, Thurtaler, Amriswiler i Wällechäs. Do tego ziemniaczki pieczone w mundurkach, świeże zioła i gotowe!
 
Przepis TUTAJ.


URI – HÄFELICHABIS
 
W Kantonie Uri lubuję się w baraninie. Żeby baranek smakował wybornie należy ugotować go w czerwonym winie w towarzystwie białej kapusty, cebulki i przypraw. Nigdy tego typu mięsa nie robiłam, ale przepis kusi. Znajdziecie go TUTAJ.





WAADT – PAPET VAUDOIS


To tradycyjne danie jest mieszanką pora, cebuli, ziemniaków i białego wina podanych w postaci puree. Najczęściej podaje się je z kiełbasą i kapustą. Na pewno zadowoli brzuszek nie jednego pana!

Przepis TUTAJ



WALLIS – SII


Klasyczne Sii to połączenie żytniego chleba z masłem, śmietaną, czerwonym winem bądź sokiem winogronowym, syropem z bzu oraz bakaliami. Wygląda i brzmi smakowicie. Takiej mieszanki me podniebienie jeszcze nigdy nie smakowało.
 
Przepis TUTAJ.

 
ZUG – ZUGER KIRSCHTORTE


 
 
Kanton Zug słynie z wyrobów na bazie wiśni, o tym jednak wkrótce opowiem w osobnym wpisie. Dziś przedstawiam Wam owiany sławą tort wiśniowy, który skusi nie jednego łasucha. Jeśli macie ochotę spróbować to zapraszam TUTAJ po przepis.

 
ZÜRICH – ZEDERNBROT


Jak nazwa wskazuje na obrazku widzicie ciasteczka cedrowe, które podbijają Zurych w okresie świątecznym.  Smakowite półksiężyce mogę przetrwać w nienaruszonym stanie nawet przez 3 tygodnie! Wystarczy przetrzymywać je w zamkniętym pudełku, na przykład ozdobnej metalowej puszcze. Wypróbujcie na Święta! Może skusicie się również na Zürcher Geschnetzeltes
 
Przepis TUTAJ.



Nasza podróż przez szwajcarskie kantony dobiegła końca. Coś Was zaskoczyło? Może jakieś połączenie składników wydaje się Wam dziwne? Próbowaliście którejś z tych potraw? Przypomina Wam któryś ze smakołyków coś, co już jedliście bądź robicie w domu? Może znacie inne tradycyjne potrawy dla danych rejonów? Koniecznie podzielcie się tym ze mną! :) 
 
 
Serdecznie zapraszam Was do zajrzenia na inne blogi!
 
Chiny: 
Biały Mały Tajfun Baixiaotai – 12 potraw Yunnanu
 
Francja:
Love For France – Boeuf bourgignon
Uzależnienie od francuszczyzny – Jak wybrać francuskie wino.
 
Hiszpania:
Hiszpański na luzie – Czosnek w kuchni hiszpańskiej
 
Holandia:
 
Niemcy:
Blog o języku niemieckim – Dziwne niemieckie dania.
Willkommen in Polschland – Kuchnia niemiecka a sprawa polska
Niemiecka Sofa – Kuchnia w Niemczech – przepis na Currywurst
 
Norwegia: 
 
Rosja: 
Rosyjskie Śnadanie  – bliny, kawior, Łomonosow
 
Szwajcaria:
Szwajcarskie Blabliblu – Co można zrobić z sera? 
 
Szwecja:
 
Wielka Brytania: 
English-at-Tea – Kuchnia Anglii moim okiem 
 
 
Włochy: 
 
Wietnam: 
Wietnam.info – Kuchnia wietnamska
 
Chcesz dołączyć do Naszego grona?
Napisz na adres: blogi.jezykowe1@gmail.com
(Visited 1 376 times, 1 visits today)

18 Comments

  1. Jo napisał(a):

    Ale wstyd! Nie próbowałam niczego wymienionego oprócz pstrąga w migdałach, którego nigdy nie utożsamiałam z Genewą…

  2. kinga moskal napisał(a):

    Ja również nie próbowałam nic z powyższej listy :) Byc może dlatego, że głównie siedzę w domu :D … Jadłam tylko sławne na całą CH fondue i raclette ;)))

  3. A wstyd, wstyd! Ja też większości nie próbowałam jeszcze ;) Zastanawiam się nawet czy nie zrobić jakiegoś cyklu kulinarnego, upichcić to wszystko i zdawać relację. Choć nadal zupa kasztanowa mnie nie przekonuję i chyba wypadnie z tej listy ;)

  4. Kinga, wszystko do narobienia! Skoro siedzisz w domu to łap za przepisy, leć do sklepu po składniki i czekamy na zdjęcia oraz wrażenia! :)

  5. english-at-tea napisał(a):

    Szkoda, że to nie jest restauracja, a ja jak Gessler nie mogę zamówić dań na spróbowanie ;D Chętnie skosztowałabym 3 pierwsze pozycje, ciasto cebulowe, jabłka z ziemniakami (choć nie wiem jak to może być dobre;), i na święta półksiężyce – nawet jakby mi nie smakowały super wyglądają :D

  6. manedhel napisał(a):

    Ten komentarz został usunięty przez autora.

  7. Dorota S napisał(a):

    Ależ narobiłaś apetytu! Ja bym spróbowała przynajmniej połowy z tych dań! Na poważnie to jednak może spróbuję zrobić coś prostego – jak ten szpinak lub zupa marchewkowa…

  8. Emilia Krywko napisał(a):

    Dobry pomysł z tą restauracją. Ciekawe, kiedy przy wpisach kulinarnych pojawi się automatyczna opcja 'zamów danie z dostawą'. ^^

  9. Magda napisał(a):

    Dla mnie dziwnym połączeniem jest połączenie gotowanych ziemniaków z jabłkami, nie wiem czy skusiłabym się na takie danie ;). Ale przepisem, z którego bardzo chętnie chciałabym skorzystać jest z pewnością APPENZELL – CHÄSFLADE, na zdjęciu wygląda bardzo apetycznie. :)

  10. Hahaha, doskonała myśl! Sama chętnie bym pozamawiała parę dań z innych blogów :)

    Półksiężyce będę robić na Święta, podzielę się wrażeniami!

  11. Dorota, koniecznie daj znać czy próbowałaś coś upichcić :) Moja mama też już zakomunikowała, że bierze się za szwajcarską kuchnie i będzie powolutku robić to co na liście :)

  12. Ja też się jeszcze nie przełamałam co do połączenia ziemniaków z jabłkami. Niektórzy jedzą placki ziemniaczane z musem jabłkowym, więc nie może to być coś, czego nie da się przełknąć :) Jak zrobisz placek to podziel się proszę zdjęciem! :)

  13. Magda Bitner napisał(a):

    Ten kraj nie byłby dla mnie rajem. Mało, że nie jem mięsa, to jeszcze nie lubię nabiału i słodyczy.

  14. Français-mon-amour napisał(a):

    Nawiązując do komentarza Magdy- ten kraj byłby dla mnie rajem ;) Jedynie flaki i mąka kukurydziana do mnie nie przemawiają.

  15. studia, parla, ama napisał(a):

    Wszystko – z wyjątkiem pstrąga i flaków – wydaje mi się bardzo smaczne! Może powinnam zamieszkać w Szwajcarii? A już na myśl o cedrowych ciasteczkach albo o kremie z kasztanów robię się potwornie głodna.

    alessandra

  16. Joanna Buczel napisał(a):

    nie probowalam niczego z tej listy. A a'propos flakow, to niestety Aniu, najlepsz robi MOJA mama :) Gołąbki tez i pierogi :) A wiesz jak sie nazywa babcia, ktora nie robi pierogow? ……. zwykła stara baba :)

  17. Aleksandra J. napisał(a):

    Same pyszności :) Dobrze, że podałaś linki do przepisów, bo chętnie je wypróbuję :)

  18. Diana Korzeb napisał(a):

    Ja się 100% zgadzam z dziewczynami, które się zachwycają Twoją listą. Wiele z tych dań wydaje się idealnie wpasowywać w mój gust kulinarny :). Może kiedyś się pokuszę o upichcenie niektórych potraw i dam znać jak poszło ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.