Świąteczne sadomaso.

 
 
Szwajcarska branża erotyczna zaciera ręce, a opinia publiczna zaciska zęby ze wściekłości, choć mówi się, że seks dla wielu już nie jest tematem tabu. Wszystko to za sprawą ekranizacji książki „50 twarzy Greya” E.L. James. Książka to historia romansu absolwentki uniwersytetu z młodym biznesmenem. Pikanterii dodaje fakt, iż relacja między głównymi bohaterami opiera się przede wszystkim na seksie, a w szczególności tym wyuzdanym, sadomasochistycznym wręcz. Premiera filmu przewidziana jest na luty 2015, ale już dziś wywołuje wiele emocji ;) 
 
Kajdanki, pejcze, smycze, obroże, korki analne i wiele innych gadżetów to rekwizyty najczęściej wykorzystywane w wyżej wspomnianej powieści. To sprawiło, że zabawki z kategorii sadomaso są dziś w modzie. Szwajcarskie sklepy erotyczne odnotowały znaczne nasilenie zainteresowania tego typu asortymentem, który często przeznaczany jest na prezenty gwiazdkowe. Dla wielu par to doskonały sposób, aby zasugerować partnerowi czego chcieliby spróbować w sypialni. Jeśli zdecydujecie się na obdarowanie kogoś taką niespodzianką to proponuję zrobić to ciut wcześniej, aniżeli pod choinką otoczoną całą rodziną. O ile na ustach młodszego pokolenia widok pejcza czy ogromnego dildo może wywołać uśmiech, o tyle dziadków możecie przyprawić o zawał serca! Pamiętajcie, że to co dzieje się w sypialni należy zostawić za jej drzwiami.

Co ciekawe nie tylko w sklepach typowo branżowych wzrosła sprzedaż sadomasochistycznych gadżetów. Możecie je nabyć również w serwisach ogólnych takich jak Faibles, Amazon, Ebay czy Ricardo, które maja nawet oddzielny dział dla chcących spełnić swoje erotyczne marzenia. Oczywiście tego typu kategorie istnieją nie od dziś, ale zaglądali tam nieliczni. W tej chwili wszystko co kojarzy się z „50 twarzy Greya” jest pożądane przez wielu ;) 
(Visited 76 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.