Praca w CH dla informatyka-programisty.

Na początek zaznaczę, że opisany poniżej scenariusz oparty jest na własnych doświadczeniach. Szukanie pracy, na własną rękę, na dość hermetycznym szwajcarskim rynku pracy, jest trudne. Choć ogłoszeń na portalach z pracą jest sporo, to jednak wiele firm nie wydaje się być zainteresowanych współpracą z kandydatami z krajów nieniemieckojęzycznych. W części ogłoszeń zauważyłem nawet sformułowanie, że szukają tylko Szwajcarów lub tylko osób z krajów DACH (skrót od: D – Niemcy, A – Austria, CH – Szwajcaria). Niemniej jednak szukając tu pracy musimy znać język niemiecki, ewentualnie francuski lub włoski, w zależności od kantonu. Znajomość angielskiego jest nieodzowna, ale z samym angielskim można pewnie liczyć jedynie na oferty z wielkich, międzynarodowych firm i pewnie też za inne stawki. 
 
No cóż, pora skoncentrować się tylko na tych ogłoszeniach, gdzie takich ograniczeń nie ma lub skorzystać z pomocy firm headhunterskich. Są to zwykle firmy dysponujące bazą danych ogłoszeń z różnych firm, jak i kontaktami do nich. Operują one, w zależności od wielkości, jedynie na rynku szwajcarskim lub w przypadku firm międzynarodowych, mają swe oddziały rozsiane po wielu krajach, w tym zwykle także kilka w większych miastach Szwajcarii. Firma taka pomaga zarówno nam, szukającym tu pracy, jak i firmom, szukającym konkretnych pracowników. Zwykle współpraca zaczyna się od nawiązania kontaktu na portalach typu LinkedIn, Goldenline, Xing i im podobnych. Po wymianie kilku maili, przesłaniu CV, listu referencyjnego itd., czeka nas często jeszcze rozmowa telefoniczna z przedstawicielem firmy w celu poznania się i przedstawienia swoich życzeń. Jest to, uważam, dobra możliwość do zaprezentowania swojej osoby, pokazania możliwości językowych itd. Wiadomo, że to co napisane jest w naszym CV musi zostać zweryfikowane. Firma rekrutująca, działająca na szwajcarskim rynku, ma z pewnością większą siłę przebicia do potencjalnego pracodawcy z naszymi referencjami niż my sami. Szczególnie w przypadku, gdy szukanie pracy odbywa się z dala od terytorium Szwajcarii, a podany przez nas adres kontaktowy również nie jest szwajcarski. Warto zawczasu przygotować sobie odpowiednie dokumenty, typu: CV, list motywacyjny, referencje, dyplomy, certyfikaty. Wersje elektroniczne tych dokumentów nam do tego wystarczą.
 
Po nawiązaniu kontaktu dostajemy, co jakiś czas, kilka lub kilkanaście ofert pracy, które mogą nas mniej lub bardziej zainteresować. Nasza osoba kontaktowa rozsyła nasze dokumenty do firm, których oferty nam odpowiadają, a my czekamy na odzew. Jak wspomniałem trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo zwykle nim  jakaś z firm się do nas odezwie mija trochę czasu. Przed ewentualną rozmową kwalifikacyjną z pewnością odbędziemy jeszcze jakąś rozmowę telefoniczną bądź przez Skype’a już bezpośrednio z firmą, do której aplikowaliśmy. Dopiero po przebrnięciu tego etapu czeka nas zaproszenie na rozmowę face to face. 
 
Warto na koniec zwrócić uwagę na to, że szwajcarskie firmy zwykle nie zwracają kosztów za dojazd na rozmowę, jak to jest np. w Niemczech. Ze względu na odległości z Polski (1000-1500km) musimy się liczyć z kosztami ponad 1000 PLN za bilet lotniczy lub podobnej kwoty za przejazd autem. Do tego dochodzi kwota noclegu, jeśli rozmowa odbywa się wcześnie rano. Ale temat zwrotu kosztów jest zawsze do omówienia już na samej rozmowie.
 
Szukanie pracy z pomocą firmy headhunterskiej zwykle nas nic nie kosztuje. Koszty, które ponosi taka firma są płacone przez firmy szukające pracowników już po podpisaniu umowy przez niego. Polecam jednak dla spokoju ducha dopytać jeszcze o to na wstępie. Warto też nie bazować w swoich poszukiwaniach tylko na jednej firmie, bowiem ich solidność i zakres pomocy bywa różny ;)

Pozdrawiam! 
(Visited 843 times, 1 visits today)

12 Comments

  1. Sławek napisał(a):

    Do tej pory myślałem, że dostanie pracy w Szwajcarii jest równie nieskomplikowane jak w Niemczech. Wygląda na to, że nie słusznie sądziłem, iż te kraje są do siebie bardzo podobne. Dobry wpis, oby więcej takich rzeczowych informacji!

    Pozdrawiam

  2. nowa fanka napisał(a):

    Konkretne informacje, przydatne, kierunkowe.
    Od początku wiadomo co i w jakiej kolejności załatwić,na co można liczyć, nie ma stresu.
    pozdrawiam

  3. Anonimowy napisał(a):

    no z tym szukaniem pracy to jest tak jak piszesz w idealnym swiecie. Realia sa takie ze tak latwo bylo. Inaczej znajduje sie dla programisty a inaczej menadzera w informatyce. W CH bardzo wazna (tym bardziej teraz kiedy nie jest latwo z praca jak bylo pare lat temu) jest Witamina B. Bez tego jest ciezko. 95% rekruterow w CH czy poza to strata czasu. To potwierdza renomowani i doswiadczeni rekruterzy jak i menadzerzy ktorzy ich uzywaja.

  4. Anonimowy napisał(a):

    Nie rozumiem Twojego wpisu. O co chodzi z Witamina B oraz ta statystyka '95% rekruterow w CH czy poza to strata czasu'???

  5. Anonimowy napisał(a):

    Czy możesz podać przykłady dobrych agencji headhunterskiech (interesuje mnie branża finansów, ale może być też ogólnie)? Z góry dzięki:)

  6. Anonimowy napisał(a):

    "Witamina B" (Beziehung), to w wolnym tłumaczeniu na polski "znajomości" :)

  7. Anna Paszkowiak napisał(a):

    Jacek poradził sobie bez "Witaminy B". Ma kwalifikacje, wciąż się doszkala, ma doświadczenie na rynku zagranicznym, zna języki… jak się ma kwalifikacje i ambicje to akurat w tej branży można znaleźć dobrą pracę bez znajomości :)

  8. Anna Paszkowiak napisał(a):

    Jacek poradził sobie bez "Witaminy B". Ma kwalifikacje, wciąż się doszkala, ma doświadczenie na rynku zagranicznym, zna języki… jak się ma kwalifikacje i ambicje to akurat w tej branży można znaleźć dobrą pracę bez znajomości :)

  9. System ATS napisał(a):

    Mam wrażanie, że praca w Szwajcarii, pomimo że bardzo dobrze płatna, ma swoją jedną podstawową wadę, jest to dalej niż do DE samochodem i UK samolotem.

  10. Anonimowy napisał(a):

    Dodam na marginesie, że w zależności od kontraktu trzeba mieć na koncie odłożoną pokaźną sumkę na przetrwanie do pierwszej wypłaty. Dla przykładu firmy pośredniczące mają 30 dni termin płatności, przez co musisz przepracować 30 dni i potem odczekać kolejne 30 dni na pierwszą wypłatę. Dodatkowo wynajmując mieszkanie trzeba wpłacić depozyt (2 krotność czynszu) i z góry zapłacić za miesiąc czynszu.Ceny mieszań (1300 -2500 CHF). Większość mieszkań jest pustych do umeblowania. Samo szukanie mieszkania też trochę zajmie czasu. Zależy gdzie i w jakim czasie (najczęściej od tygodnia do kilku miesięcy…) Przez ten okres pozostaje hotel zależy od miejscowości najtańsze od 100 CHF/dzień.
    Oczywiście jeśli będziesz pracować w Zürich to ceny będą droższe.
    Po pierwszej wypłacie życie już wygląda inaczej i nawet płatna kawa w pracy (0,75 CHF) już nie jest taka straszna ;)

  11. Karol napisał(a):

    W tytule jest praca dla informatyka programisty, a w tekście ani słowa na ten temat. Myślałem, że będzie to opis poszukiwania pracy w tym zawodzie oraz mniej więcej opis tamtejszego rynku w tej branży.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.