Polish Shop, polskie smaki w Szwajcarii.

Ostatnio na wszelakich forach Polaków w Szwajcarii przewija się nazwa Polish Shop. Ludzie wyrażają pozytywne opinie, cieszą się z dostępności polskich produktów na szwajcarskim rynku. Nie jestem osobą, która bez takich produktów nie potrafi się obyć i w desperacji szuka polskości na tutejszych półkach sklepowych. Oczywiście jeśli jadę do rodzinnego Wrocławia to kupuję rzeczy, które lubię, ale jeśli nie mam ich w domu to zadowalam się tym, co tutejszy rynek mi oferuje i jestem równie zadowolona. Postanowiłam jednak sprawdzić to, jak funkcjonuje Polish Shop, jak wykonuje usługę oraz jakie produkty oferuje. Chcę się tym z Wami podzielić, ponieważ wiem, że mimo pozytywnych opinii o sklepie część ludzi ma wątpliwości czy na pewno warto złożyć zamówienie i czy przebiegnie zgodnie z oczekiwaniami. Zapraszam na opis moich doświadczeń :) 
 
Zacznijmy może od strony internetowej sklepu, którą znajdziecie pod tym adresem: http://www.polish-shop.ch/pl/ Strona dostępna jest w czterech językach, na pierwszy rzut oka duży plus i możliwość poszerzenia działalności firmy. Niestety po próbie zmiany języka okazuje się, że dostępne są tylko dwa języki: polski i angielski, natomiast francuski i niemiecki póki co nie działają. Układ strony bardzo przejrzysty, intuicyjny, przyjazny dla użytkownika. Założenie konta użytkowania również nie przysporzy nikomu problemów, a i dużo czasu nie zajmie. Kiedy posiadamy swoje konto i dokonamy zakupu dostajemy na e-mail wszelkie informacje związane z naszym zamówieniem. Za każdym razem kiedy jego status jest aktualizowany (zatwierdzenie płatności, wysyłka, itd.) również zostajemy o tym niezwłocznie poinformowani.

Płatności za zakupy możemy dokonać kartą PostFinance, systemem PostFinance e-Payment bądź standardowym przelewem. W związku z tym, iż posiadam konto w innym banku byłam troszkę rozczarowana, że nie ma opcji płatności innymi kartami, ale nie jest to dużym utrudnieniem. Zrobienie przelewu to kwestia chwili. Możliwe, że sklep za jakiś czas wprowadzi inne formy płatności, byłoby to wskazane. Pamiętajcie jednak, że jeśli nie zapłacicie za zamówienie w ciągu trzech dni zostanie ono anulowane. 

EDIT: Jest już możliwość płatności kartą Visa oraz MasterCard, dobrze! Sklep wychodzi naprzeciw oczekiwaniom klienta :) 
 
Opcje dostawy są różne. Po pierwsze odbiór osobisty w miejscowości Gland, tu nie ponosimy żadnych dodatkowych kosztów poza oczywiście dojazdem. Druga możliwość, którą ja wybrałam, to wysyłka pocztą. Cena wysyłki zależy od rodzaju oraz masy paczki, szczegóły znajdziecie TUTAJ. Ostatnia możliwość to dostawa do domu w cenie 20 CHF bez ograniczeń wagowych. Tutaj sklep podaje konkretne daty w jakich towary są rozwożone po terenie Szwajcarii. Przy wyborze tej opcji mamy możliwość zamówienia produktów świeżych  oraz takich, które mogą ulec zniszczeniu podczas wysyłki pocztą (np. sery białe, wędliny. alkohole, itd.). Produkty te znajdziecie w zakładce „Tylko z dostawą do domu„. Wybór zależy od zapotrzebowania, finansów i Waszego czasu.
 
Promocje? Oczywiście! :) 

– Od momentu nowej dostawy produktów przez dwa tygodnie ceny są standardowe.
– Po dwóch tygodniach ceny obniżane są o 10%.
– Po kolejnych dwóch tygodniach ceny obniżane są o kolejne 10%, itd.

– Dostaniecie również 10% zniżki, jeśli polubicie fanpage sklepu na Facebooku. 

Polish Shop prowadzi również forum, na którym można zgłaszać wszelkie problemy związane ze stroną techniczną serwisu, skontaktować się z obsługą klienta oraz podpowiedzieć sprzedawcy jakich polskich produktów w sklepie Wam brakuje i co powinno znaleźć się w ofercie. Miałam przyjemność kontaktować się z firmą i muszę powiedzieć, że obsługa jest bardzo miła i rzeczowa. Wszelkie propozycje i sugestie są rozpatrywane, a produkty sugerowane przez klientów pojawiają się „na półkach”. 

Przejdźmy do mojego zamówienia:

 

Paczka czytelnie zaadresowana i odpowiednio zabezpieczona, dotarła w ciągu 2 dni.

 

 

Na wierzchu, jak widać, znalazła się folia bąbelkowa. W środku owinięte nią były tylko produkty w szklanych opakowaniach, inne rzeczy były tak umiejętnie poukładane, że nie przemieszczały się i nie było możliwości uszkodzenia jeden o drugi. Wbrew pozorom zapakować umiejętnie paczkę nie jest tak łatwo, widać, że ktoś robił to z głową ;) 
 

 

Tak, kocham herbaty (przede wszystkim sypane) i moje szafki pękają w szwach! Zdaję sobie sprawę z tego, że Saga jakościowo nie powala na łopatki, ale od czasu do czasu mam ochotę na takie „świństewko” na szybko. Poza tym chciałam sprawdzić czy np. w gratisie nie dostanę moli ;) 


Tak wyglądało moje zamówienie. Starałam się wybrać produkty z różnych kategorii, aby sprawdzić ich jakość, dostępność oraz, przede wszystkim, daty przydatności do spożycia czy użytku. Nie są one podawane na stronie, ponieważ jak sądzę wymagałoby to dużego nakładu czasowego, a to mogłoby spowodować wzrost cen produktów. Wszystkie świeże, z długim terminem ważności, przechowywane w dobrych warunkach, ponieważ opakowania czyściutkie, niepogniecione, nieuszkodzone. Tak jak na początku pisałam, obyć się bez polskich produktów jestem w stanie, ale jak paczka do mnie dotarła to zrobiło mi się ciepło na sercu, poczułam zapach rodzinnego domu i stwierdziłam, że dokonanie zakupów w Polish Shop było bardzo dobrą decyzją. Sądzę, że co jakiś czas złożę tam zamówienie, aby jeszcze osobiście przetestować opcję odbioru własnego oraz dostawę do domu :)

Adres strony: http://www.polish-shop.ch/pl/
Fanpage na Facebooku: https://www.facebook.com/polishshopch
Twitter: https://twitter.com/PolishShopCh
(Visited 448 times, 1 visits today)

3 Comments

  1. mgcmp napisał(a):

    Króóóóóóówki! Najlepszy element tej paczki;p

  2. Anonimowy napisał(a):

    Poröwnywalam ceny odzywki Nivea Long Repair Spülung w Polskim Sklepie kosztuje – 4.40 CHF w Manorze – 3.20 CHF. To taki maly przyklad. Na pewno kosmetykow nie oplaca sie kupowac, ceny mocno zawyzone. :).To tylko moja opinia.

  3. Polish Shop napisał(a):

    Dziękujemy za opinię. Rzeczywiście kosmetyków z Polski ogólnie nie opłaca się sprowadzać do Szwajcarii, chyba że jakieś z nich tutaj nie występują, tak jak na przykład kosmetyki firmy AA. Ta konkretna odżywka dostała jednak sprowadzona specjalnie na życzenie jednej z naszych Klientek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.