Okiem obiektywu – Basel.

„Okiem obiektywu” to seria postów prezentujących wyłącznie zdjęcia mojego autorstwa. Dla jasności, nie jestem fotografem. Cykam amatorsko bo lubię i czasem podoba mi się efekt tego cykania. Nie znam się na żadnych programach do obróbki zdjęć, więc możecie mieć pewność, że Photoshop nie liznął żadnego, czasami tylko lekko podkręcę kolory. Mam dwa aparaty Canona, pierwszy to lustrzanka cyfrowa EOS 80D z obiektywem EF-S 18-135 mm, która mimo swoich gabarytów towarzyszy mi na co dzień i podczas wszystkich wycieczek, zarówno tych bliższych jak i dalszych. Canon PowerShot G7 X Mark II pojawił się w moich rękach niedawno i będzie wykorzystywany głównie podczas koncertów i wszelakich wydarzeń typu musicale, występy teatralne, itp., gdzie nie mogę i nie chcę chodzić z dużym aparatem. Często ciężko mi wybrać kilka dobrych zdjęć z setek zrobionych, ale będę się starać, ponieważ nie chcę obciążać Waszych palców kilkuminutowym przewijaniem strony. Mam nadzieję, że moje wybory będą trafne i połechcą wasze zmysły :) 

Basel, miasto, które rozkochało mnie w sobie. Wkrótce więcej na jego temat!

(Visited 164 times, 1 visits today)

1 Comment

  1. Monika napisał(a):

    Swietnie ujete Basel. Ja obecnie relaxuje sie w Monachium, ale na szczescie juz jutro czas do domku :) Goraco pozdrawiam z kantonu Schwyz :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.