Auto Zürich Car Show 2015.

Dziś smaczny kąsek dla miłośników motoryzacji. Ten kto śledzi moje poczynania w Internecie wie, że może nie jestem ogromną fanką motoryzacji, ale na ładne cacka popatrzeć lubię. Dodatkowo mieszkam pod jednym dachem z pasjonatem czterech kółek, więc chcąc nie chcąc posiadam jakąś wiedzę na ich temat. Co rok staramy się więc z partnerem uczestniczyć w wydarzeniach takich jak Auto Zürich Car Show, Geneva Motor Show czy Dolder Classic. Wszystkie relacje i zdjęcia z tych eventów znajdziecie w zakładce „Motoryzacja”, polecam zajrzeć :) 

Wczoraj wieczorem wybraliśmy się na Auto Zürich Car Show. Nauczeni doświadczeniem, że w weekendy jest bardzo dużo ludzi, a poza tym co roku jest mniej więcej to samo, postanowiliśmy pójść po 18:00, ponieważ właśnie wtedy cena biletów spada z 19, – do 12, – CHF. Ludzi było nie wiele, rozdzieliliśmy się na dwie godziny, wszak każde z nas zatrzymuje się przy innych markach czy w inny sposób je fotografuje, nie ma sensu więc chodzić razem i się niepotrzebnie drażnić. Jacek spaceruje własnymi ścieżkami, wiele zdjęć nie robi, ot po prostu sobie ogląda.  Ja natomiast mam to do siebie, że lubię wchodzić tam gdzie pachnie luksusem, a więc do „zagród”, do których nie każdy ma wstęp. Przybieram wtedy najpiękniejszy uśmiech na jaki mnie stać, mrugam oczkiem do Pana pilnującego wejścia i… wchodzę, a co! Pomacałam sobie w ten sposób kilka naprawdę niezłych Porsche i Ferrari. Zrobiłam oczywiście setki zdjęć, ale nie będę Was nimi wszystkimi katować. Jeśli ktoś będzie zainteresowany jakąś konkretną marką to chętnie udostępnię zdjęcia poprzez e-mail, wystarczy napisać do mnie wiadomość. 

Kiedy zwiedzanie dobiegło końca spotkaliśmy się przy wyjściu na pyszną, białą kiełbaskę z mniej pyszną i niesamowicie twardą bułą. Właściwie mieliśmy już wracać do domu, ale jakaś niewiadoma siła skierowała nasze krok ku BMW i3. Gdyby ktoś nie był wtajemniczony to samochód elektryczny produkowany od 2013 roku. Powiem wprost, dupy nie urywa ALE… Pan zaproponował jazdę próbną, hej przygodo! Przejechaliśmy się tym „cacuszkiem” po mieście i po autostradzie i stwierdziliśmy, że mógłby być z tego niezły transport do pracy. W środku przyjemnie, zbiera się całkiem nieźle, ot takie właśnie autko na krótkie trasy. Jedna rzecz jednak bardzo mnie uderzyła… cisza! Ten samochód płynie, nie wydaje z siebie prawie żadnych dźwięków! Jak ktoś, tak jak my, jeździ na co dzień ponad trzystu konnym BMW czy innym mocnym samochodem, które mruczy jak należy, to będzie wiedział co mam na myśli… ;)

Więcej zdjęć mojego autorstwa znajdziecie TUTAJ.


IMG_8763

IMG_8716

IMG_8710

IMG_8701

IMG_8695

IMG_8680

IMG_8674

IMG_8673

IMG_8661

IMG_8653

IMG_8652

IMG_8648

IMG_8646

IMG_8637

IMG_8607

IMG_8544

IMG_8526

IMG_8514

IMG_8492

IMG_8462

IMG_8443

 

IMG_8410

IMG_8409

 Oficjalna strona wydarzenia: http://www.auto-zuerich.ch/

(Visited 197 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.